Pierwsze objawy porodu

Pierwsze objawy porodu

Gdy tylko termin porodu zbliża się nieubłaganie większość kobiet zaczyna odczuwać pewien niepokój. Wśród wielu jego powodów jest niepewność, czy rozpoznamy objawy porodu. A co ważniejsze, czy rozpoznamy je w porę.

Niespodziewany poród w windzie, pomiędzy 10 piętrem a parterem, nie stanowi zachęcającej perspektywy. Jednak na całe szczęście jego prawdopodobieństwo jest dosyć niewielkie, choć napisanie, że ekspresowe porody są tylko wymysłem Hollywood, byłoby kłamstwem. Na szczęście większość z nas musi nieźle się napracować i namęczyć, nim przyjdzie im ucałować swego maluszka.

Pamiętaj – poród jest procesem!

Poród, to proces, nie nagłe zdarzenie, a organizm na ogół wysyła odpowiednie sygnały, dzięki którym większość z nas jest w stanie ocenić, czy godzina zero już nadeszła, czy jeszcze nie. Wczesne oznaki porodu to zwiastuny porodu, które przepowiadać mają to, co za chwilę się wydarzy. Poród to proces, a więc organizm zaczyna się do niego przygotowywać dość wcześnie. Przy okazji wysyła do ciała mamy różne sygnały. Jedne ewidentne, inne bardzo subtelne. Niektóre z nas doświadczą znacznej ich części, a inne tylko tych, które sugerują zbliżający się wyjazd do szpitala.

Jakie sygnały wysyła organizm?

Jak i cała ciąża, tak i poród są wydarzeniami bardzo indywidualnymi. Przed porodem niektóre ciężarne zostają mile zaskoczone wskazaniami wagi. Nie dość, że przestały tyć, to jeszcze schudły od 0,5 do 1kg. Inne, tuż przed, doświadczają kłopotów ze strony układu pokarmowego. Pojawiają się u nich biegunki, czasem wymioty. To tzw. oczyszczanie się organizmu, żeby maluszkowi było łatwiej przedostać się przez kanał rodny. Wiele odczuwa niepokój, którego przyczynę ciężko im określić. Są i takie, które tryskają energią i entuzjazmem. U innych mogą pojawić się bóle głowy, uderzenia gorąca, itp. objawy. Są kobiety, które przed porodem odczuwają wzmożony apetyt i konia z kopytami by zjadły. W ten sposób organizm gromadzi energię niezbędną na czas porodu. Inne panie na jedzenie nie mogą wręcz patrzeć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *