Co za dużo, to niezdrowo

Co za dużo, to niezdrowo

Powiedzenie to zna każdy z nas, kto choć raz poprosił o nadprogramową porcję obiadu lub sięgnął po któreś z rzędu ciasteczko. I choć nie zawsze potrafimy poskromić swój apetyt, wszyscy czujemy instynktownie, że przesada nigdy nie jest dobra. Przesadzić można również ze sprawami zdającymi się zupełnie dobrymi i zdrowymi. I tak samo, jak można „zagłaskać kota na śmierć”, tak samo można przesadzić chociażby z witaminami. A przecież witaminowe nadmiary są zwykle tak samo nieprzyjemne, jak ich braki.

Dużo zależy od nas

Jeżeli chodzi o witaminy, na wiele czynników mamy wpływ i w sposób dość naturalny możemy kontrolować ich poziom. Zwykle najlepszym środkiem kontroli jest odpowiednia dieta. W Internecie bez problemu znajdziemy odpowiednie rozpiski, które podpowiedzą nam, co jeść, gdy brak nam witaminy C (znajdziemy ją np. w owocach dzikiej róży, czerwonej papryce czy natce pietruszki), co powinno się znaleźć na naszym talerzu, gdy brak witaminy B (najlepiej sięgnąć wtedy po mięso, szpinak czy suszone owoce), a co gdy mamy za mało witaminy E (dobrym wyborem są wówczas szparagi, brokuły, ale także migdały i orzechy). W tych przypadkach zatem możemy stanąć za sterami i pokierować sytuację w dobrym kierunku. Witamina D jednak jest witaminą specyficzną, bowiem znaleźć ją możemy w największym stężeniu po prostu w promieniach słońca, które pomagają naszemu organizmowi ją syntezować. Odpowiednia dieta więc w tym przypadku jest jedynie kroplą w morzu potrzeb, w pokarmach bowiem znajdziemy niewielkie ilości tej witaminy – warto wspomnieć tu o olejach roślinnych, jajkach i produktach mlecznych.

Gdy natura zawiedzie 

Często jednak okazuje się, że dieta nie załatwi całej sprawy. Wówczas trzeba sięgnąć po sztuczną suplementację. W tym przypadku także nie należy przesadzić i dobrać odpowiednią dawkę. Dawkowanie witaminy d najlepiej ustalić z lekarzem, po uprzednim sprawdzeniu jej poziomu za pomocą zwykłych badań krwi. Gdy zaś rozpoczniemy suplementację warto pamiętać również o tym, że łatwiej przyswajalna jest z wapniem. Warto zatem sięgnąć po ten niezastąpiony duet.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *