Aspirator z ustnikami

Aspirator z ustnikami

Najprostszy aspirator do nosa to taki, który możemy łatwo schować do torebki. Pamiętajmy, że małe aspiratory z wężykiem i dwiema końcówkami, z których jedna zakończona jest ustnikiem dla dorosłego, a drugą przykłada się do otworu nosowego dziecka. Siłą naszych płuc odsysamy katar, co jest dla nas całkowicie bezpieczne dzięki zastosowanym filtrom.

Najczęściej kupowanymi w Polsce jest aspirato do nosa pewnej marki– tak wskazuje badanie mam dzieci 0-2 lat. Testowane na oddziałach szpitalnych zyskały wielkie uznanie wśród pediatrów, którzy podkreślają, że aspirator do nosa używany zgodnie z zaleceniami producenta jest w pełni bezpieczny dla błony śluzowej nosa. Podobnymi certyfikatami może się również pochwalić polski inny produkt.

Na jaki aspirator się zdecydować?

 

Jaka jest między nimi różnica? Ciężko jest ją jednoznacznie stwierdzić. Na forach internetowych istnieją dwa obozy – zwolenników jednej i drugiej marki. Ważne, że oba urządzenia są chwalone i sprawdzają się w walce z katarem. Natomiast jeszcze inna firma specjalizuje się w izotonicznych i hipertonicznych roztworach wody morskiej, które poprawiają stan błony śluzowej. W swojej ofercie ma też aspirator do nosa, który tym różni się od pozostałych, że do jego użycia nie ma potrzeby kupowania dodatkowych końcówek lub jednorazowych filtrów. Należy dodać, że wadą odciągaczy z ustnikiem jest słaba i krótkotrwała siła ssania, która nie zawsze daje sobie radę z katarem już zastygniętym czy sklejonym. Nasza ingerencja wydłuża się, wywołując zniecierpliwienie dziecka.

Higiena przede wszystkim!

 

Sporo osób narzeka też, że mimo zapewnień producenta, zarazki przedostają się do ust dorosłego i… kolejna zainfekowana osoba pada na placu boju. Trzeba tu, więc pamiętać o stosowaniu filtrów oraz systematycznym i dokładnym czyszczeniu. Jeśli chcemy zadziałać skuteczniej i szybciej, możemy wysunąć cięższą artylerię w postaci odkurzacza. Niestety jest to sposób do zastosowania jedynie w domu, ale i na to znajdą się patenty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *